wtorek, 31 stycznia 2012

WWE Royal Rumble PPV 2012 - 29.01.12


W niedziele wieczorem czasu amerykańskiego odbyła się moja druga ulubiona gala w roku czyli Royal Rumble. Jak wyszło ? Poniżej spróbuje opisać co nie co.

1. Daniel Bryan (c) defeated Mark Henry and Big Show
Triple Threat Steel Cage match for the World Heavyweight Championship

Tak jak się spodziewałem pojedynek o WHChampionship był openerem.

 
 
 
 

Wojna w klatce trwała niecałe 10 minut. Wygrana Bryana wyglądała tak jak spekulowałem - ucieczka z klatki. Ringowo walka w ogóle mnie nie zachwyciła, może poza kilkoma brutalniejszymi zagraniami.

 

MOJA OCENA: -3/6

2. The Divas of Doom (Beth Phoenix and Natalya) and The Bella Twins defeated Kelly Kelly, Eve Torres, Alicia Fox, and Tamina
Eight-Diva tag team match

Od dłuższego czasu WWE przyzwyczaja nas do wrzucania niezapowiedzianych walk na PPV co oczywiście równa się z pogorszeniem rangi PPV. Moim zdaniem ostatnio w Imperium Vince'a nikt nie przykłada się do pracy nad jakością i przede wszystkim sensem show. Pojedynek div oglądałem z 'przewijaczem' więc tutaj pierwszy pojawi się brak oceny. Widziałem jedynie 'efektowny' spot Kelly Kelly. Zwycięstwo zainkasowały hilowe divy.


MOJA OCENA: -

John Laurinaitis kolejny raz przeprosił Rydera za zaistniałą sytuację i w ramach rekompensaty przygotował dla niego specjalny pokój w którym w spokoju będzie mógł oglądać sobie Rumble. Wściekła Eve wygarnęła menadżerowi RAW kilka prawd.


3. John Cena fought Kane to a double countout
Singles match

Wojujący ze sobą od dłuższego czasu zawodnicy wreszcie mogą wyjaśnić sobie kilka spraw w ringu. John Cena vs Kane.

 

No .. kolejny pojedynek który mnie nie zachwycił (cóż, nawet się tego nie spodziewałem) choć był już trochę lepszy niż poprzedni.


Wrestlerzy przenieśli harce poza ring i za to obydwoje zostali wyliczeni. Na zapleczu 'Big Red Monster' pobił Johna krzesełkiem a później wpadł po Zacka. Dotargał go do ringu gdy przybiegła Eve. Kane już miał chętkę wykonać na niej zapewne Chokeslam gdy pojawił się Cena. Ten również nie poradził sobie z nim. Po Zacka Rydera przyszły odpowiednie służby i wyniosły go na noszach. Lepsze to niż porywanie do piekieł ..

 
 
 

MOJA OCENA: 3/6

4. Brodus Clay (with Cameron and Naomi) defeated Drew McIntyre
Singles match

Gdy usłyszałem theme Drew w sumie nieźle się zdziwiłem, co on tu robi ? Myślę sobie czy to już Rumble match czy o co chodzi ? Przez chwile miałem myśli że przyszedł się podłożyć bezsensu Sheamusowi ale nie, przed nami Fankasaurus !

 

Był to oczywiście kolejny squash. Clay po jednominutowej walce pokonał szkota a Naomi i Cameron było wniebowzięte ! Ciężko coś takiego ocenić ..


MOJA OCENA: -

Na rampie pojawił się John Laurinaitis. Powiedział on że jako bezstronny arbiter pozostanie poza ringiem jako enforcer referee a mecz oceniać będzie inny sędzia.

 
5. CM Punk (c) defeated Dolph Ziggler
Singles match for the WWE Championship with John Laurinaitis as special guest referee. Vickie Guerrero and Jack Swagger were banned from ringside.

Wpierw zjawił się pretendent, następnie mistrz. Johny oczywiście wyrzucił Vickie ..

 

Dolph i Punk zrobili dobre show a Laurinaitis poza tym że dwa razy nie odklepał pewnej wygranej Punka był prawie bezstronny ! Końcówka była bardziej emocjonująca chyba niż Royal Rumble match (o tym za chwilę) a pas nie zmienił właściciela.

 
 
 

MOJA OCENA: -4/6

Czas na mhmhm .. 'wielki' Royal Rumble match. Pojedynek zazwyczaj jest długi i ciężko byłoby mi zapamiętać najważniejsze/najciekawsze momenty także spisywałem je po kolei a następnie robiłem do nich screeny. 
- Zawodnik #1 to oczywiście Miz, który na poprzednim RAW 'wygrał' sobie ten numerek. Mike wygłosił krótkie promo w którym przypomniał że to on był rok temu w Main Event'cie Wrestlemanii.


- #2 należy do Alexa Rileya, byłego podopiecznego Miza z 2 sezonu NXT.


- Z #7 do ringu WWE oficjalnie powrócił Mick Foley !

 

- Ricardo Rodriguez, konferansjer Alberto Del Rio pojawił się z #8. Czuć to podobieństwo :)

 

- Jerry 'The King' Lawler' ze stołu komentatorskiego przeniósł się do RR matchu


- Po wprowadzeniu do 'Hall of Pain' przez Marka Henry'ego powrócił The Great Khali ! A już myślałem że go nie zobaczymy w WWE .. Wyeliminował on swojego byłego tag-team partnera Jindera Mahala.

 

- Booker T znów w 30 osobowej batalii.


- Kofi Kingston ratuje się od eliminacji poprzez utrzymanie się na rękach. Efektownie Panie Kingston, efektownie ..


- Zwycięzca pierwszego Royal Rumble 'Hacksaw' Jim Duggan gościnnie w meczu. Coś już tu kiedyś pisałem nt. tego zawodnika który poza tą jedną wygraną niczego nie osiągnął w karierze wrestlera a upychają go teraz chyba za dobry kontakty z władzami, albo co ..


- Cole z #20. Kolejna szopka z komentatorami .. Zeszłoroczna Wrestlemania nie starczyła ?


- Kharma ! 3 kobieta w historii RR ..


- 'Oh, You Didn't Know ?' czyli były członek DX Road Dogg Jesse James jako 23 zawodnik ! Sądziłem że zaraz pojawi się Triple H albo chociaż X-Pac by było jakieś fajne, małe reunited no ale jednak nie ..


- #29 należy do Y2J Chrisa Jericho !


- Pozostało dwóch zawodników - Jericho or Sheamus ?


- SHEAMUS IS GOING TO WRESTLEMANIA ! Po krótkim pojedynku z Y2J Celtycka Duma wyeliminowała Chrisa.

 
 

Oto lista eliminacji:


W tym roku Royal Rumble match bardzo mnie zawiódł, rzekłbym nawet iż był to najgorszy mecz w 25 (!) letniej historii. Star power był bardzo mierny, no bo kto: Orton, Jericho, ew. Miz, Truth i Big Show, reszta to mid-carderzy, upper mid-carderzy albo legendy. Przebieg też do dupy, wydaje mi się WWE w ogóle się nie przyłożyło w tym roku. Sheamus zwycięzca ? Tak jakby nie mógł dostać normalnego title shota. Sheamus jest wiarygodnym pretendentem do mistrzostwa na Wrestlemanii ? Czy ja wiem ..

MOJA OCENA: +2/6

Mizerny wynik Main Eventu, jak i jego przebieg + słaby opener z jednym świetnym wrestlerem który prawie nic nie pokał, kontuzjowanym olbrzymem 1 i 2 który lata świetności ma już dawno za sobą + bezsensowna walka div + bardzo średni pojedynek twarzy federacji z potworem który po powrocie wcale nie jest taki fajny jakby się wydawało i ogólnie ssący feud + dziwny i niepotrzebny squash + (wreszcie jakiś pozytyw) pojedynek o najważniejszy pas federacji który dał radę ale mógł być 10x lepszy + (już kończę, spokojnie) waga tego PPV która nie została utrzymana. KONIEC

MOJA OCENA: -3/6

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz