Z okazji 1000 RAW postanowiłem przypomnieć nieco historię tego programu.
Pomysłodawcą cotygodniowych gal pokazywanych w kablowej telewizji był sam Vince McMahon. Pierwsze RAW odbyło się w niewielkiej sali Grand Ballroom w Manhattan Center Studios. Do MCS należy także Hammerstein Ballroom gdzie w latach '90 odbywały się gale
ECW a obecnie większość iPPV ze strony
Ring of Honor.
W zimny styczniowy poniedziałek 1993 roku przed salą stoi Sean Mooney. Reporter nie pozwalał by Bobby Heenan dostał się do środka.
Przy stole komentatorskim -
'Macho Man' Randy Savage,
Vince McMahon i lokalny DJ, niejaki Rob Bartlett.
W pierwszym meczu w historii RAW Koko B Ware (swoją drogą - czemu on do cholery wchodzi przy theme songu Owena Harta ?) podjął tegorocznego WWE Hall of Famera -
Yokozunę.
Samoańczyk szybko uporał się z Koko po swoim koronnym Banzai Dropie.
Heenan mówił o debiucie Lexa Lugera w gimmicku narcyza.
W drugim pojedynku
Steiner Brothers zmierzyli się z niejakimi The Executioners.
Bracia Scott i Rick byli tamtego czasu dość dobrze promowani więc nic dziwnego że dali im zwycięstwo.
Bobby tym razem przebrał się za kobietę by dostać się na RAW.
Czas na wywiad z
Razorem Ramon !
Scott Hall mówił o swojej walce z
Bretem Hartem na Royal Rumble 1993. Pokazane zostało wideo w którym
Razor atakuje młodszego brata Hitmana -
Owena Harta.
W kolejnej walce zmierzyli się: Max Moon oraz
Shawn Michaels !
Heart Break Kid był wtedy mistrzem Interkontynentalnym.
Fanki ze swoimi aparatami analogowymi na klisze oszalały :)
HBK oczywiście zwyciężył nad głupawym gimmickiem jakim był Max Moon.
W walce wieczoru niejaki Damien Demento zmierzył się z
The Undertakerem.
Taker górą po Tombstone Piledriverze.
RAW zamyka obraz w którym Vince przeprowadza wywiad z
Doinkiem the Clownem. Klaun miał coś do wyjaśnienia z Crushem.
MOJA OCENA: +5/6
Postaram się w najbliższych dniach napisać raport z 1000-RAW.