czwartek, 3 maja 2012

RAW starring Brock Lesnar/RAW 30.04.2012

RAW otworzyła wiadomość, że według kontraktu zawartego między Lesnarem i Laurinaitisem nazwa tygodniówki brzmieć będzie 'RAW starring Brock Lesnar'.


Pierwszy na rampie pojawił się właśnie General Manager of RAW and SmackDown!. John stwierdził że dzięki niemu Lesnar zdemaskował prawdziwego Cenę. 

 

W drodze do ringu antybohater Extreme Rules - Brock Lesnar. Nim ten zdołał coś powiedzieć ..


przerwał mu Triple H !


HHH powiedział że teraz zrobi coś na co Laurinaitis odwagi nie miał. Hunter stwierdził że lukratywny kontrakt Brocka został przerwany, nie będzie już latał prywatnym samolotem a tygodniówka znów nazywać się będzie 'Monday Night RAW'.


Gdy tylko Triple H się odwrócił został zaatakowany przez 'The Next Big Thing'. Były mistrz WWE i UFC założył na Hunterze Kimurę a na pomoc przybiegli mu zawodnicy WWE. Lesnar zmył się a ramie HHH'a wyglądało na poważnie uszkodzone. Panowie w ten sposób pewnie zaczęli poważny feud.

 
 
 

Na zapleczu lekarz sprawdzał stan The Cerebral Assassina. Obecny był przy tym rywal Helmsleya z Wrestlemanii 26 - Sheamus.


Eve ogłosiła że #1 Contendera o pas WWE na Over the Limit PPV wyłoni konkurs Beat the Clock. W trakcie gali odbędzie się kilka walk, a ten który najszybciej pokona przeciwnika wygrywa.


Także w pierwszym pojedynku The Miz pokonał swojego oponenta z Pre-show z Extreme Rules - Santino. Czas Mika to 4:18.

 
 
 

Drugi mecz na RAW to rewanż Nikki Belli o pas Div. Jak wiadomo na ER po roku powróciła Layla która pokonała jedną z sióstr i odebrała jej tytuł.

 

Kłótnie bliźniaczek wykorzystała championka, która zdołała mistrzostwo obronić w piorunującym czasie. A podobno co dwie głowy to nie jedna ..

 

Nieco później Cole poinformował że Bella Twins zostały przez Eve zwolnione z WWE. Tak naprawdę jest to storyline, ponieważ siostrzyczką kontrakt z federacją się skończył a one nie chciały go przedłużać. Daniel Bryan będzie smutny :(

Zwycięzcy nie miał mecz pomiędzy Big Showem a Jericho a stało się tak poprzez wyliczenie poza ringowe. Najlepszy wciąż jest czas Mizianina.

 
 

Brodus Clay znów kogoś pokonał przez squash. Tym razem był to JTG.

 
 

W biurze Laurinaitisa Mr. Excitement stwierdził że zna już oponenta Ceny na OtL.


Randy Orton o 2 sekundy poprawił wynik Miza. Oponentem Vipera był Jack Swagger.

 
 

Pasy tag-team bronić będą Primo i Epico. Ich oponenci to R-Truth oraz Kofi Kingston.

 
 

Błąd Epica wykorzystał Ghańczyk który wykonał na Portorykańczyku Trouble in Paradise. R-Truth i Kofi Kingston zostali nowymi mistrzami Tag-team w WWE !

 

Kofi nie tak dawno stracił tytuły drużynowe (z Evanem Bournem) właśnie na rzecz Colónsów. Dla Trutha jest to 3 pas w World Wrestling Entertainment.

W czasie nie wyrobili się Great Khali oraz Kane.

 
 

Przeciwnikiem Daniela Bryana w Beat the Clock był .. Jerry Lawler !

 

'The King' poddał się po Yes! Locku szybciej niż wygrał Orton dlatego #1 Contenderem jest Daniel Bryan !

 

Na rampie pojawił się CM Punk, który 'gratulował' Danielsowi. Zapowiada się zajebiście - dwóch obecnie najlepszych wrestlerów w WWE przeciwko sobie o główny pas.


Do ringu przybył John Cena, który stwierdził że mimo rany jest tutaj !

 

Zjawił się także Laurinaitis. Big Johnny stwierdził że 'Little Johnny' powinien mu podziękować, ponieważ wyciągnął z siebie jeszcze więcej.

 

Rozmówkę przerwali Lord Tensai i Sakamoto. Japońscy wojownicy otoczyli Cenę a mikrofonem w głowę uderzył go .. Laurinaitis !

 

General Manager obu brandów stwierdził że oponentem Ceny będzie .. on sam ! Po tym dość kontrowersyjnym oświadczeniu panowie maltretowali byłego mistrza WWE.

 
  
 MOJA OCENA: -5/6

wtorek, 1 maja 2012

MMA Attack 2 27.04.2012 - Main Event (Koksu vs Najman)


27 kwietnia 2012 (piątek) odbyła się druga w historii gala MMA Attack. Tym razem event odbył się w katowickim Spodku. Z powodu braku czasu póki co opiszę jedynie walkę wieczoru, mam nadzieję że później zajmę się resztą.

Pierwszy w kierunku oktagonu zmierzał 'Hardkorowy Koksu' Robert Burneika. Tej osoby chyba przedstawiać nie trzeba - jest to najpopularniejszy kulturysta w naszym kraju.


Specjalnie przygotowaną dla Roberta piosenkę wykonywał jakiś nieznany raper. Numer ten zostawmy bez komentarza :>


Jako drugi zjawił się jego oponent - Marcin Najman. Samozwańczy 'El Testosteron' nazywa siebie bokserem - niebezpodstawnie. Marcin w swojej zawodowej pięściarskiej karierze wygrywał 13 razy, a przegrał jedynie 4. Gorsze czasy zaczęły się gdy rozpoczął przygodę z mediami - występ w Big Brother VIP a później 'kariera w MMA'. Najman wpierw przegrał z Pudzianem, następnie z Saletą a teraz .. sami zobaczcie.


'El Testosteron' do oktagonu wchodził przy ponadczasowym kawałku zespołu Kult - 'Arahja'.


Gdy zawodnicy spojrzeli sobie w oczy nie była widać strachu na ich twarzach. Taktyką Najmana było wymęczenie Koksa. Przez pierwszą rundę totalnie unikał jakichkolwiek kontaktów, choć Robertowi udało się kilka razy użyć siły.

 
 

W pewnym momencie Burneika się przewrócił lecz Najman tego nie wykorzystał, przez co wbił sobie sam jeden z gwoździ.


W drugiej rundzie nie było już tak kolorowo a nieuwagę swojego oponenta wykorzystał Robert. Marcin Najman poddał się przez ciosy pięściami.

 

Nikt nie miał wątpliwości - walkę wygrał Robert Burneika. Po werdykcie Najman podobno uciekł z oktagonu i nie chciał przyjąć nawet pamiątkowego pucharu.


Wynik cieszy ale umówmy się - nie była to walka w stylu MMA.

MOJA OCENA: 3/6